Kiedy odśnieżając samochód ryzykujemy mandatem?
Właściwe odśnieżenie pojazdu może uchronić nas nie tyko przed niebezpieczną sytuacją na drodze, ale też przed kosztownym mandatem.
Od rejestracji po dach
Niektórzy kierowcy podczas odśnieżania idą na łatwiznę i omiatają śnieg jedynie z szyb. Zdarza się nawet, że odśnieżanie kończą na zgarnięciu śniegu tylko z niewielkiej części przedniej szyby - na wprost fotela kierowcy. Jest to błąd. Samochód należy odśnieżyć cały. Przede wszystkim trzeba biały puch usunąć z szyb i lusterek, dzięki temu będziemy widzieć, co dzieje się na drodze wokół nas. Zgarnięcie śniegu z dachu też jest niezbędne ze względu na bezpieczeństwo i komfort jazdy innych uczestników ruchu drogowego. Jadąc samochodem ze śniegiem na dachu stopniowo zsuwa się on z naszego pojazdu, więc może spać np. na przednią szybę samochodu za nami i doprowadzić do kolizji. Światła też muszą być czyste, bez śniegu i błota, abyśmy byli widoczni na drodze. Pamiętajmy, że tablice rejestracyjne muszą być czytelne, więc nie pomijajmy ich podczas odśnieżania.
Włączyć silnik czy nie?
Jeżeli podczas odśnieżania samochodu pozostawimy włączony silnik to odśnieżanie pójdzie dużo szybciej i sprawniej. Jednak w ten sposób narażamy się na mandat. Wynika to z dwóch różnych przepisów. Jeden zakazuje pozostawiania pojazdu z pracującym silnikiem podczas postoju w terenie zabudowanym. Inny przepis mówi, że uruchomiony silnik w takiej sytuacji powoduje nadmierną emisję spalin i hałasu. Ukarani możemy zostać za jedno z tych przewinień. Jedak to, czy poniesiemy karę zależy od oceny sytuacji przez funkcjonariusza. Bo przecież czasem włączenie silnika jest niezębne, np. po to, aby usunąć z szyb lód albo, gdy będziemy tym pojazdem przewozić małe dziecko i wcześniej trzeba stworzyć wewnątrz odpowiednie do tego warunki.
Ile możemy zapłacić?
Jeżeli odśnieżamy nasz pojazd niewłaściwie, to narażamy się na:
- karę do 300 zł mandatu, bez punktów karnych za używanie pojazdu na obszarze zabudowanym w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem (art. 60 ust. 2 pkt 2),
- 100 zł mandatu, brak punktów karnych za pozostawienie pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym (art. 60 ust. 2 pkt 3),
- do 500 zł mandatu i 6 punktów karnych za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym w związku z nieodśnieżeniem pojazdu,
- 100 zł mandatu, bez punktów karnych za zakrywanie, również przez śnieg, tablic rejestracyjnych (art. 60 ust. 1 pkt 2)
- 200 zł mandatu, bez punktów karnych za zakrywanie świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych (np. przez nieoczyszczenie ich ze śniegu).
Do odśnieżania pojazdu należy się przyłożyć, bo jeżeli zrobimy to źle, niedokładnie grodzi nam wysoki mandat. Bądźmy też świadomi zagrożenia, jakie wiąże się z niewłaściwym odśnieżeniem samochodu i unikajmy tego ryzyka.
< POWRÓT DO LISTY
